Po prawie miesięcznej przerwie znów zawitałam w skromne progi mojego kochanego bloga. Buziaki dla wytrwałych, bo oczekiwanie na kolejne notki wlecze się w nieskończoność, przepraszam.
Ostatnio sporo dzieje się w moim życiu. Dużo zmian, ale myślę, że na lepsze. Za dwa tygodnie mam już koniec roku szkolnego i idę na miesiąc praktyk. Z jednej strony trochę się boję, a z drugiej jestem podekscytowana i nie mogę się doczekać. Tak, zagmatwane to i z pewnością nie do końca zdrowe, ale co zrobić.. Taka już jestem. Teraz wystarczy już wytrwać do końca maja i luz (tak prawie). ^^
Kolejną "nowością" jest mój związek z Piotrkiem (fejsbukowicze wiedzą).Kurcze, zakochałam się. Może tak po krótce o nim opowiem. A zatem : ma 19 lat, mieszka w Czarnkowie i jest straaasznie kochany (kiedy mnie NIE drażni :D). Tak, tak, potrafi zdenerwować, jak mało kto, ale zawsze umie to wynagrodzić. Spotykamy się często, jak najczęściej, bo tęsknię, on też (chyba). Tak przynajmniej mówi :p.Co by tu Wam jeszcze opowiedzieć o nim.. Ma świetne tatuaże, kręcą mnie. (Sama myślę o kolejnym, ale nie zdradzę jakim ani nawet w którym miejscu.) Mówiłam już, że jest słodki i kochany? Mój Wariat. <3
Jest jeszcze jedna nowina, ale ta zdecydowanie negatywna.. Cholernie wkurzam się, że nie mogę zdać prawka. Naprawdę przed egzaminem mam taki stres, że uhh.. nie mogę się skupić.. Mam już dość odwiedzania WORD-u, więc mam nadzieję zdać tym razem. Trzymajcie za mnie kciuki.
Kończę na dziś. Pozdrawiam ;*
Ostatnio sporo dzieje się w moim życiu. Dużo zmian, ale myślę, że na lepsze. Za dwa tygodnie mam już koniec roku szkolnego i idę na miesiąc praktyk. Z jednej strony trochę się boję, a z drugiej jestem podekscytowana i nie mogę się doczekać. Tak, zagmatwane to i z pewnością nie do końca zdrowe, ale co zrobić.. Taka już jestem. Teraz wystarczy już wytrwać do końca maja i luz (tak prawie). ^^
Kolejną "nowością" jest mój związek z Piotrkiem (fejsbukowicze wiedzą).Kurcze, zakochałam się. Może tak po krótce o nim opowiem. A zatem : ma 19 lat, mieszka w Czarnkowie i jest straaasznie kochany (kiedy mnie NIE drażni :D). Tak, tak, potrafi zdenerwować, jak mało kto, ale zawsze umie to wynagrodzić. Spotykamy się często, jak najczęściej, bo tęsknię, on też (chyba). Tak przynajmniej mówi :p.Co by tu Wam jeszcze opowiedzieć o nim.. Ma świetne tatuaże, kręcą mnie. (Sama myślę o kolejnym, ale nie zdradzę jakim ani nawet w którym miejscu.) Mówiłam już, że jest słodki i kochany? Mój Wariat. <3
Jest jeszcze jedna nowina, ale ta zdecydowanie negatywna.. Cholernie wkurzam się, że nie mogę zdać prawka. Naprawdę przed egzaminem mam taki stres, że uhh.. nie mogę się skupić.. Mam już dość odwiedzania WORD-u, więc mam nadzieję zdać tym razem. Trzymajcie za mnie kciuki.
Kończę na dziś. Pozdrawiam ;*
