wtorek, 28 grudnia 2010

28 grudnia 2010

   Dzisiejszy dzień.. porażka. Nie mam teraz humoru. Wcześniej był, a teraz pach.. i smutno. Nie wiem dlaczego.. Czuję się samotna i nikomu niepotrzebna.. Why ? Nie mam pojęcia. Wydaje mi się, że znajomi mnie unikają. Jest mi trudno, bo nie wiem o co chodzi.. Wolałabym żeby powiedzieli mi wszystko prosto z mostu. Nie wiem o czym pisać.
   Rano miałam starcie z mamą. Stwierdziła, że w niczym jej nie pomagam, że mi ciężkozrobić dla niej coś, co w zasadzie nie wymaga wysiłku. To nieprawda. Staram się jak mogę. Z wszystkim tak mam.. Jedną rzecz zrobię źle, to obrywa mi się, że 'nie robię nic'.
   Z Kubą pokłóciłam się znowu, o ile można to nazwać kłótnią, bo przez to gadamy, jak obcy ludzie. Nie chcę tak. Przecież to mój przyjaciel. Wszystko zwala na siebie, ale wina leży po obu stronach. Chciałabym go przeprosić, tak od serca... Wiem, że pewnie będzie to czytał także .. Kuba przepraszam Cię, chcę żebyśmy nadal byli przyjaciółmi, jak kiedyś. Męczy mnie ta cała sytuacja i wiem, że Ciebie też..
   Dziś już kończę, bo nie mam pomysłów na to, o czym pisać. Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie lepszy...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz