Cesc :D
Nazywam sie Sebumis :33 mam 6 latek :33 Chodzem do psedskola :D
hahaha dosc zartow ^.^
robie sobie wuamika na blooga Kociaka :*
Karinka dziekuje za wszystko :* Moj Skarbus :* Nie wiesz jak bardzo sie ciesze ze jestesmy razem :*
Dziekuje za wsparcie w tych dosc trudnych dniach. Przepraszam jesli nie jestem taki jaki powinienem byc ale postaram sie byc lepszy.
Tesknie za Toba :*
A teraz takie info dla tych plackow ktorzy maja cos do Kariny ^.^
Jestescie zalosni :D zazdroscicie ludziom i dlatego nimi gardzicie. Uwazacie siebie za lepszych tak ?? A tak naprawde to mi was zal :D Bo ponizajac innych i siebie wywyzszajac utwierdzacie innych ludzi ze z wami nie warto sie zadawac ^^
A jesli macie cos do mnie to zapraszam na spotkanie :D tylko wczesniej zastanowcie sie czy jest sens ^.^
Karinko Kocham Cieeee :*:*
wtorek, 19 kwietnia 2011
sobota, 16 kwietnia 2011
16 kwietnia 2011
Postanowiłam nie robić tak dużych przerw w pisaniu tutaj i mam nadzieję, że taka częstotliwość wpisów odpowiada czytelnikom.
Zacznę od egzaminów, które na szczęście mam już za sobą. Było mnóstwo nerwów i stresu.. Masakra. Najgorzej przed częścią matematyczną, chociaż to było jasne i oczywiste. Nie lubię matmy. W zasadzie było ok. Największy żal do siebie mam po sprawdzeniu odpowiedzi z języka niemieckiego. Straciłam 3 punkty.. Aż 3! Cholera.. Jak się o tym dowiedziałam, miałam ochotę w coś uderzyć.. Jestem głupia!
Wczoraj był 'dziki' dzień.. W szkole wystawiłam sobie (z 'pomocą' kumpla) palec, a popołudniu wyjazd do tearu. Najdziwniejszy w jakim uczestniczyłam. Dlaczego? To proste: jechałam z przyjacielem - Kacprem, ale jechał również Piotrek. Coś na kształt rywalizacji o zainteresowanie z nutką zazdrości. Doprawdy niezręczna sytuacja. Na szczęście spaktakl, jak zawsze okazał się fenomenalny. Bardzo ciekawy i zabawny.
Dziś miałam spotkać się z Sebumisiem, ale rodzice oczywiście spieprzyli mi plany. Oby następnym razem wyszło, bo wiem, że nie jest mu, zwłaszcza teraz, lekko...
Zacznę od egzaminów, które na szczęście mam już za sobą. Było mnóstwo nerwów i stresu.. Masakra. Najgorzej przed częścią matematyczną, chociaż to było jasne i oczywiste. Nie lubię matmy. W zasadzie było ok. Największy żal do siebie mam po sprawdzeniu odpowiedzi z języka niemieckiego. Straciłam 3 punkty.. Aż 3! Cholera.. Jak się o tym dowiedziałam, miałam ochotę w coś uderzyć.. Jestem głupia!
Wczoraj był 'dziki' dzień.. W szkole wystawiłam sobie (z 'pomocą' kumpla) palec, a popołudniu wyjazd do tearu. Najdziwniejszy w jakim uczestniczyłam. Dlaczego? To proste: jechałam z przyjacielem - Kacprem, ale jechał również Piotrek. Coś na kształt rywalizacji o zainteresowanie z nutką zazdrości. Doprawdy niezręczna sytuacja. Na szczęście spaktakl, jak zawsze okazał się fenomenalny. Bardzo ciekawy i zabawny.
Dziś miałam spotkać się z Sebumisiem, ale rodzice oczywiście spieprzyli mi plany. Oby następnym razem wyszło, bo wiem, że nie jest mu, zwłaszcza teraz, lekko...
środa, 6 kwietnia 2011
6 kwietnia 2011
Obiecałam, że napiszę, więc słowa dotrzymuję. Nie wiem tylko od czego zacząć. Może od szkoły. Mam coraz większy stres przed egzaminami. Dodatkowo nauczyciele, że się tak wyrażę, dostają na głowę.. Powinni wymagać przez całe 3 lata, a nie w ostatnim tygodniu im się przypomniało.. No dobrze, dość już złego o szkole. Pozytywne aspekty wynikają głównie z tego, że wszystkich rozpiera energia. Nie wiem, czy to przez tę wiosnę, czy przez co.. Nie ma dnia bez jakichś akcji, a lekcja polskiego w 95% składa się ze śmiechu. Nawet "ciocia Ania" (moja wychowawczyni, wtajemniczeni wiedzą o co chodzi z "ciocią") nie może się powstrzymać i próbuje kryć się za kartkami itp.
Teraz może mała zmiana tematu i wzmianka o innych dziedzinach życia. Miłość ? Z nią u mnie jak najlepiej. Z Sebumisiem się układa i wgl. Dodatkowo pogodziłam się tak na dobre z Kacprem (przez co powróciła moja szkolna ksywa - Kacperek. Zabawnie to słyszeć. ; p) Co by tu jeszcze.. ? Zbliża się wyjazd do teatru.. Kocham teatr. <3
Chcę mieć już te testy za sobą..
Teraz może mała zmiana tematu i wzmianka o innych dziedzinach życia. Miłość ? Z nią u mnie jak najlepiej. Z Sebumisiem się układa i wgl. Dodatkowo pogodziłam się tak na dobre z Kacprem (przez co powróciła moja szkolna ksywa - Kacperek. Zabawnie to słyszeć. ; p) Co by tu jeszcze.. ? Zbliża się wyjazd do teatru.. Kocham teatr. <3
Chcę mieć już te testy za sobą..
Subskrybuj:
Posty (Atom)

