Sebuś.. Wyciągnęłąm zbyt pochopne i błędne wnioski. Pogodziliśmy się. Teraz na pewno nie będę oceniać wszystkiego związanego z nim po pozorach. Mam nadzieję, że się ułoży.
Ehh .. nie chcę już cierpieć. Mam wszystkiego dosyć. Łatwiej byłoby umrzeć, poddać się, ale nie mogę. Nie dam satysfakcji tym, którzy tego właśnie by chcieli. Teraz na pewno wiele się zmieni, już nie będę taka ufna, zbyt wiele przez to straciłam nerwów. Chcę jedynie zapomnieć i wrócić do normalności.. o ile jeszcze się da ...
Przepraszam za poprawki, musiałam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz