Jutro też się zapowiada spoko dzień. Jedziemy z Dziunią (czyt. nauczycielka od polaka) i Justyną (czyt. moją wychowawczynią), no i całą naszą klasą TH,TK,TR, do teatru. Tym bardziej się cieszę, że "wyruszamy" na Poznań od rana i nie mamy lekcji. ;] Mniejsza już nawet o tą denną i dziecinną sztukę.. Chociaż odrobinę boli tak słaby repertuar.
W środę klasowa wigilia.. Jutro muszę iść kupić coś Darii (bo to ją wylosowałam <3), ale jest doobrze. ; ]
Jest dobrze...
W dzisiejszej notce zbyt dużo jest słowa "dobrze", wiem, ale nie umiem na chwilę obecną wyrazić tego co czuję innym słowem, po prostu "dobrze" mi pasuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz