wtorek, 10 kwietnia 2012

10 kwietnia 2012

    Wreszcie piszę. Jakoś nie miałam ostatnio weny, ale Kuba mnie zmusił. Będzie z siebie podwójnie dumny, bo nie dość, że przez niego piszę, to jeszcze go wspomniałam. Hehe.
    W zasadzie nie wiem, o czym mam pisać. Nie układa mi się, jeśli o uczucia chodzi. Patryk wiecznie stroi fochy, mówiąc, że to ja je mam.. Śmieszne. Każdy mu to mówi, ale on nie słucha, jest zbyt dziecinny. W ogóle nic do niego nie dociera. Chcę z nim zerwać, w sumie chyba nawet jutro to zrobię. Do tej pory się na to nie zdobyłam, bo nie miałabym spokoju w czasie wolnym od szkoły, moje kumpele też. Nie tylko mnie zamęcza, heh. Ale one za to mają być jego szpiegami, donosić mu na mnie itd. Hahaha.. Mamy z tego polew.
    Dziś "lany poniedziałek".. Fajny dzień. Byłam caaała mokra.. Że też mi i moim kumpelom zachciało się wyjść na miasto.. :p To też Karolina wrzuciła mnie do fontanny, później ja ją. Przybiegła dwójka chłopców, z butelkami oczywiście.. jeden z nich brutalnie potraktował nią mój biust haha. A na koniec, kiedy już prawie sucha wracałam do domu.. kolejne miłe zaskoczenie.. mój słodki sąsiad (Bartek) przywitał mnie butelką wody.
Ciekawy dzień, naprawdę.
    Niedługo jadę z dziewczynami (Karoliną i Darią) do Lubeki <3 (20-22.04) i będzie zaaajebiście. ;] Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze. Kocham to miejsce. A ten wyjazd zapowiada się naprawdę ciekawie. Trzy wariatki. Oj się będzie działo. ;D
Kończę, jak mnie Kuba zmusi, to może napiszę jakoś niedługo.. się okaże. ;]





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz